Piątek 4/10/2013

Tak oto zakończyłem V tydzień planu. 20 minut biegu minęło niezwykle szybko dosłownie. Dopiero po zakończeniu biegu, gdy odczytałem zapis z Mundka uświadomiłem sobie, jak szybki (oczywiście jak na mnie) był to bieg. Trochę byłem na siebie zły, bowiem nie powinienem biegać zbyt szybko. Nie zauważyłem jednak niepokojących. Oddech równy, tempo w miarę równe więc wydawało mi się że jest jak powinno być. Po treningu niespodzianka. Swoją drogą dziwne to że człowiek przebiega dystans w miarę dobrym czasie i się nie cieszy.
Kilka danych dzisiejszego biegu:
Dystans: 3 km i 80 m.
Średnie tempo: 6:30 min/km
Spalone kalorie: 450 kcal
Pozostałe informacje znajdują się TUTAJ

Niebawem odbędzie się "Bełchatowska Piętnastka". Dość długo zastanawiałem się czy nie wziąć w tym biegu udziału. Zdecydowałem, że w tym roku jeszcze odpuszczę. Po pierwsze będę w trakcie planu treningowego, po drugie na zawody zawsze czas przyjdzie i wreszcie po trzecie chcę skupić się póki co na zbijaniu wagi. Jak wszystko dobrze pójdzie, rozpocznę starty w przyszłym roku, póki co na niewielkich dystansach. Pierwszym biegiem w jaki planuję wziąć udział jest 10 km podczas łódzkiego maratonu "Dbam o zdrowie". Oczywiście są to na razie tylko plany. Wiem, że tylko ode mnie zależy czy je zrealizuję.

Od poniedziałku cztery treningi tygodniowo. Zaczyna się poważne bieganie :)

Łącznie przebiegłem: 378 km i 260 m.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Seba Biega , Blogger