Niedziela 26/05/2013

Znów na biegowym szlaku. Dziś rozpocząłem dość późno, a to z racji "genialnej" aplikacji Endomondo na moim telefonie. Dlaczego? Otóż po włączeniu, Endo dość długo szukał sygnału GPS i znaleźć nie potrafił. Po kilku minutach straciłem cierpliwość i rozpocząłem trening, włączywszy czas na moim zegarku. Jakież było moje zdziwienie kiedy na wysokości skrzyżowania Czaplinieckiej z Al. Włókniarzy Endo w końcu połączył się z satelitą. Szkoda, że znów po przebiegnięciu przeze mnie ok. kilometra. Końcowy rezultat zatem na Endo należy uznać za niekompletny. Może ktoś z czytających ma pomysł jak łapać szybciej GPS na telefonie? Będę wdzięczny za każdą radę.
Według moich obliczeń, dzis przebiegłem 7 km i 900 m. Nieźle, ale wciąż sie zastanawiam czy nie za dużo? Może lepiej biegać szóstki by się nie przeciążyć? Dzisiejszą trasę przebiegłem w czasie 1:08:49:44 i jak widać znów wolno i spokojnie ale tak jest zdecydowanie lepiej. Endo pokazał czas 1:09:21 (szczerze to nie wiem czemu, dlatego uznam swój czas z klasycznego stopera). Trasa biegła ulicami: Pabianicką, Mielczarskiego, Czapliniecką, Al. Włókniarzy, Al. Wyszyńskiego, Armii Krajowej, Staszica, Czyżewskiego i Fabryczną, gdzie bieg zakończyłem. Jutro mam nadzieję kolejny bieg, ale bez wątpinia będzie on ciut krótszy.

Tutaj link do mojego Endo ( tak jak pisałem na wstępie, tamte dane nie są kompletne :)

Łącznie przebiegłem: 210 km i 310 m.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Seba Biega , Blogger