Czwartek 16/05/2013

Hurrrrrraaaaa!!! Udało się! Dziś przebiegłem dystans 10 km. Tak jest, upragniona "dycha" dziś stała się faktem. Wiem, miałem dzis i jutro przebiec 9 km i 100 m, ale pokusa była tak duża, że nie potrafiłem się oprzeć i zaryzykowałem przebiegnięcie 10 km. Jak widać udało się, w czym pewnie spora zasługa świeżości i wczorajszego odpoczynku. 9 kwietnia, kiedy to przemierzyłem swój pierwszy dystans na pewno bym nie pomyślał, że za niewiele ponad miesiąc uda mi się przebiec 10 km. A jednak, udało się i jestem z tego powodu niezmiernie szczęśliwy. Teraz będzie troszkę sentymentalnie, bowiem dzisiejszą "dychę" chciałbym zadedykować moim wspaniałym dziewczynom - Kingusi i Adze :). 
Dzisiejsza trasa prowadziła ulicami: Pabianicką, Mielczarskiego, Czapliniecką, Al. Włókniarzy, Al. Wyszyńskiego, Armii Krajowej, Staszica, Harcerską, Czyżewskiego, Staszica, 1-go Maja, Dąbrowskiego, Czyżewskiego, Kwiatową, 1-go Maja, Kościuszki, Narutowicza, 19-go Stycznia, Piłsudskiego, Bawełnianą i Pabianicką. Tempo biegu jak na mnie i moje możliwości wydaje się być całkiem niezłe, bowiem osiągnąłem czas 1:14:23:74 (czas samego biegu). Jutro kolejny dzień i kolejne kilometry. Czy będzie ponownie 10 km? Chciałbym :)


Łącznie przebiegłem: 174 km i 660 m.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Seba Biega , Blogger