Wtorek 30/04/2013

Poranne bieganie zaliczone! Wstałem co prawda pół godziny później aniżeli planowałem, ale wstałem, pobiegłem i to się liczy. Niestety dzisejszy bieg nie był adekwatny do pogody. Tym razem pogoda świetna, a bieg taki sobie. Jestem przekonany, że zbyt mało czasu przeznaczyłem na regnerację, jednak dzisiejsze popołudnie i wieczór wyklucza bieganie, więc mus był na szlak ruszyć. Nie przebiegłem dziś specjalnie długiego odcinka, ale nie to było najważniejsze. Grunt że pobiegłem i przebiegłem (choć nogi miałem jak z ołowiu - nic nie niosły). Podsumowując, przebiegłem 5 km i 460 m w czasie 43:14:02. Dziś pobiegłem ulicami: Pabianicką, Kościuszki, 9-go Maja, Wojska Polskiego, Kolejową, Armii Krajowej, Staszica, Okrzei, Kwiatową, Piłsudskiego, Bawełnianą i zakończyłem przy "siódemkach" na Pabianickiej. Wczoraj pisałem, że dziś planuję przebiec swój 100 km. Zmieniłem jednak zdanie i nie przebiegłem. Zabrakło kilkudziesięciu metrów, ale nie bez przyczyny. Postanowiłem że pierwszą setkę zaliczę w czwartek. Dlaczego? W czwartek inna trasa i inne miejsce. Jest jeszcze inny powód, który zdradzę po biegu :) 


Łącznie przebiegłem: 99 km i 890 m. 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2014 Seba Biega , Blogger